Najwieksza w Polsce

Sieć sprzedaży
artykułów sanitarnych,
grzewczych i instalacyjnych!

Wspieramy ludzi z pasją - wywiad z Grzegorzem Taisnerem, Dyrektorem Zarządzającym Wolf Technika Grzewcza Sp. z o.o.

« wróć

O ping pongu, czyli tenisie stołowym, odnajdywaniu się w trudnych czasach - także z biznesowego punktu widzenia, oraz przyszłości branży instalacyjnej opowiada nam Grzegorz Taisner, Dyrektor Zarządzający Wolf Technika Grzewcza Sp. z o.o.

„Obyś żył w ciekawych czasach” – to starochińskie przekleństwo w ostatnich miesiącach nabrało nowego kontekstu. Jak ocenia Pan tę sytuację w której znaleźliśmy się w odniesieniu do naszej branży?

Grzegorz Taisner: To ciekawe. Użyłem tego samego przysłowia w swoim ostatnim liście skierowanym do naszych autoryzowanych instalatorów. Ma ono przewrotny  charakter, bo opisuje czasy nieciekawe i zgadzam się z Panią przez niektórych badaczy uważane jest za przekleństwo. Sama sytuacja jest dynamiczna i wydaje się  niebezpieczna, dlatego powinniśmy uważać na siebie i swych bliskich jak tylko możemy. Apeluję: pomagajmy swoim rodzicom, babciom i dziadkom. Zostańmy z nimi „blisko na odległość”. Tak też obsługujemy dziś naszych Klientów. Jesteśmy z nimi blisko, jednak pracujemy zdalnie wierząc, że te nieciekawe czasy zaraz będą historią.

Zejdźmy na tematy bardziej optymistyczne – nowości produktowe. Wiemy, że szykowaliście od dłuższego czasu nowoczesne rozwiązania z najwyżej półki (jak przystało na markę premium). Czy może Pan nam je pokrótce zaprezentować?

Podczas tegorocznej edycji targów Instalacje 2020 planowaliśmy wprowadzenie jednej z najwydajniejszych pomp ciepła na rynku – modelu CHA. To monoblokowa pompa ciepła typu powietrze–woda, przeznaczona dla rozwiązań domowych zarówno dla obiektów nowych jak i modernizowanych. Nazywamy ją „pompą ciepła przyszłości”, ponieważ pracuje na ekologicznym czynniku R290. Jest to jedno z pierwszych komercyjnie wprowadzonych rozwiązań tego typu w Europie. Ponieważ targi nie odbędą się w pierwotnym terminie wprowadzimy to urządzenie w innym, dogodniejszym dla rynku czasie. Jako uzupełnienie oferty planujemy również pokazać nowy, cichszy i wydajniejszy rekuperator CWL‐2. Co jest charakterystyczne dla firmy Wolf oboma urządzeniami można zarządzać za pomocą jednego sterownika.

Od dłuższego czasu wszyscy szykowaliśmy się do święta branży instalacyjnej na targach w Poznaniu. Wiemy, że i Wolf miał zaprezentować bardzo ciekawy pomysł łączący ekologię, sport i edukację. Czy jest szansa, że poznamy go niebawem? Może w jakieś nowej, domowej formie?

Jak wspomniałem targi nie odbędą się w pierwotnie zakładanym terminie. Pracujemy w tej chwili nad nowym harmonogramem naszych akcji, ale jest on całkowicie uzależniony od rozwoju sytuacji. 

Skoro już wspominamy o sporcie – Wolf sponsoruje drużynę młodych, krakowskich pingpongistów...

Proszę nie używać „wulgaryzmów sportowych” jak mówi trener tych młodych ludzi, a nasz Regionalny inżynier Sprzedaży [śmiech]. Ten sport to tenis stołowy, a zawodnik to tenisista [śmiech].

O przepraszam, powiedziałam tak, bo po prostu kibicuję kulomiotom, a te dwie branże się nie lubią... [śmiech]. A tak na serio: skąd taki wybór? Jak sobie radzą młodzi sportowcy?

Wspieramy młodzieżową drużynę Klubu Sportowego Podwawelski II Kraków. Są to bardzo dobrze wydane środki patrząc na uśmiech i zaangażowanie tych młodych ludzi, ich pasję, osiągnięcia i doświadczenie, które zdobywają. 

Zaczęliście Państwo współpracę ze Stowarzyszeniem Instalatorów OSFIS. Jakie działania wspólnie realizujecie? Co jest dla Was ważne w tej współpracy?

Współpracę ze Stowarzyszeniem rozpoczęliśmy ponad rok temu. Pierwsze wspólne działanie to nasz udział w organizowanym przez OSFIS plebiscycie „Polecane przez polskich instalatorów”, gdzie Wolf znalazł się w wyjątkowym gronie firm w kategorii „Firma przyjazna instalatorowi”. Byliśmy też partnerem letniej rywalizacji biegowo‐rowerowej hydraulików. Najnowszy projekt, w którym uczestniczymy to projekt edukacyjny #zawódMożliwości, który ma za zadanie m.in. zmianę postrzegania zawodu hydraulika, zwłaszcza wśród młodych ludzi. A żeby było to możliwe konieczne są zmiany w podstawach programowych i sposobie nauczania, materiałach dla szkół, wiedzy uczących. To olbrzymie wyzwanie organizacyjne i czasowe. Ale jestem przekonany, że OSFIS ma potencjał, żeby mu sprostać: sprawnie i z otwartą głową. Bowiem stowarzyszenie tworzą ludzie, których wyróżnia olbrzymie zaangażowanie i chęć działania dla społeczności instalatorów połączone z profesjonalizmem. Jak widać mamy we współpracy Wolf – OSFIS wspólne cele: edukację, bo wiemy, że wyedukowany instalator to najlepsza wizytówka naszej marki oraz poza zawodowe, bo nie samą pracą żyje człowiek. Instalator, jak każdy potrzebuje miejsca na realizację swoich pasji, a coraz częściej to pasje sportowe czy rekreacyjne. W Wolf także staramy się je propagować.

Wolf zazwyczaj kojarzony jest raczej z branżą grzewczą, a tymczasem od kilku już lat mocno rozbudowuje się w zakresie wentylacji. Jakiego typu rozwiązania posiadacie w swojej ofercie, jeśli chodzi o tę gałąź? 

Wentylacja to bardzo szeroka gałąź odpowiadająca za połowę przychodów firmy Wolf. Zakres produkcji to urządzenia od 150 m3/h do 100 tysięcy m3/h. Są to rozwiązania np. higieniczne, przeciw wybuchowe, technika basenowa jak również wentylacja komfortu. Oferta Wolf to zarówno gotowe urządzenia, zoptymalizowane do zastosowań standardowych, jak również rozwiązania modułowe i indywidualne, odpowiadające złożonym wymaganiom. Nasze wyróżniki to elastyczność w doborze możliwa dzięki szerokiej gamie urządzeń, certyfikaty czy automatyka dostosowana do potrzeb. Ale chyba najważniejsze jest wsparcie projektowe na każdym etapie. Takie wsparcie oferujemy również w doborze rozwiązań wentylacji domowej (centralnej i zdecentralizowanej).

Jak już uda się nam wyjść z domów zapewne i Mobilne Centrum Szkoleniowe opuści swój garaż. Czym cechuje się ta forma szkolenia instalatorów? Dlaczego taką formę wybraliście? I gdzie Was można będzie wypatrywać?

To innowacyjne jak na naszą branżę mobilne centrum szkoleniowe, co chciałbym podkreślić, jest odpowiedzią na potrzeby naszych instalatorów. Są to osoby bardzo zajęte, rozumiejące potrzebę szkoleń, ale z powodu braku czasu nie mogące często w nich uczestniczyć. Dlatego pomysł, aby ze szkoleniem dotrzeć do nich. Staramy się to organizować wspólnie z naszymi partnerami handlowymi w całej Polsce. Jest to dla nas również doskonała okazja do promowania naszych produktów i pokazywania rozwiązań technicznych, ponieważ auto jest wyposażone min. w działające kotły kondensacyjne, czy pompę ciepła. Zapraszam do śledzenia „Wolfowej Akademii” na stronie internetowej polska.wolf.eu, gdzie na bieżąco można śledzić trasę naszego Mobilnego Centrum Szkoleniowego, jak również zapisać się na warszaty odpowiadające własnym potrzebom. Oczywiście to wszystko, gdy już wrócimy wszyscy do normalnego funkcjonowania i takie bezpośrednie spotkania będą możliwe. W tej chwili proponujemy szkolenia online oraz kontakt zdalny z naszymi Regionalnymi Inżynierami Sprzedaży. Mam nadzieję, że Mobilne Centrum Szkoleniowego będzie mogło jak najszybciej znowu wyruszyć w trasę po Polsce i szkolić kolejnych instalatorów. Najważniejsze żebyśmy wszyscy wyszli zdrowo z tego trudnego czasu.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Dominika Ciurzyńska.

Wywiad pochodzi z II/2020 wydania "Magazynu Grupy SBS"

Media branżowe
https://instalreporter.pl/
Magazyn Grupy SBS
https://www.ogrzewnictwo.pl/
Szukaj